noclegi zakopane logo
noclegi zakopane
noclegi zakopane

 

O czym powinienem pamiętać wyruszając na wyprawę?

 

         

Mamy plecak, mamy apteczkę, jesteśmy ubrani „na cebulę” w oddychającą termoaktywną odzież. O czymś zapomnieliśmy? Sprawdźmy naszą listę.

 

    Czy zabraliśmy ze sobą dokumenty? Jak to po co? Dokumenty powinniśmy mieć przy sobie zawsze. Zakładamy, że nigdy nie wiadomo, co i kiedy nas spotka. Dokumenty mogą być potrzebę w przypadku jakiegoś zdarzenia, w którym konieczna będzie interwencja służb ratowniczych. Warto również,  oprócz dowodu osobistego zabrać ze sobą zaświadczenie o ubezpieczeniu zdrowotnym oraz o ubezpieczeniu od nagłych wypadków.


    Krem z możliwie najwyższym filtrem UV będzie nam potrzebny nie tylko latem. Co więcej, zimą, w górach, słońce jest bardziej niebezpieczne niż te letnie, przyjemnie grzejące promyki. Dlatego zawsze zabieramy ze sobą krem z filtrem UV. Filtr nie powinien być niższy niż 30. Dla osób z jasną karnacją polecamy krem z filtrem 50.


    Latarka powinna znaleźć się w naszym plecaku nawet, jeśli planujemy wrócić przed zmrokiem. Mogą się zdarzyć naprawdę różne sytuacje, zwyczajne opóźnienie spowodowane zmęczeniem i wynikającym z niego wolniejszym marszem i już musimy iść w ciemnościach. Najlepiej zaopatrzyć się w tak zwaną czołówkę. Dzięki mocowaniu na głowie dobrze oświetla nam ona to, co mamy przed sobą i co równie ważne, nie zajmuje naszych rąk, które mogą przydać się do podparcia podczas schodzenia lub wchodzenia po skałach.


    Telefon, który zabieramy ze sobą, musi mieć dobrze naładowaną baterię. Najlepiej, jeśli mamy możliwość, weźmy do plecaka zapasowy akumulator. W książce telefonicznej zapiszmy numer do TOPR – u, aby w przypadku nagłej sytuacji nie musieć biegać i pytać ludzi, pod jaki numer powinniśmy zadzwonić.


     Bardzo przydatnym przedmiotem jest scyzoryk. Może on służyć do otwierania konserw, obrania owoców, ale też rozcięcia ubrania w razie wypadku i konieczności udzielenia pomocy lub też do ścinania patyków, gdyby zaszła taka konieczność.


    Oczywiście nie zapominamy o mapie. Jest to jedna z najważniejszych rzeczy. Dzięki mapie, którą mamy w plecaku, mamy możliwość sprawdzenia w każdej chwili tego, gdzie jesteśmy oraz alternatywnych szlaków.


    Gwizdek. Zdziwiony? Z pewnością większość z nas oglądała film „Titanic”. Co prawda statek nie wznosił się wśród górskich szczytów, ale w samym filmie występuje scena, kiedy to Kate Winslet przepływa w bezlitośnie zimnej wodzie do mężczyzny, który ma gwizdek i właśnie tym gwizdkiem udaje jej się zawrócić szalupę. Jest to doskonały przykład tego, w jakiej sytuacji możemy zastosować gwizdek: gdy chcemy wezwać pomoc. Gwizdek zawsze będzie donośniejszy niż głos człowieka osłabionego drogą, wypadkiem czy chorobą. Czemu więc nie wykorzystać tego prostego przedmiotu…?


    Ostatnim punktem na naszej liście jest foliowy worek na śmieci. Na szlakach często nie będziemy  mieli gdzie wyrzucić papierków, ogryzków, skórek od bananów. Dlatego dobrze jest zabrać ze sobą woreczek, w którym będziemy gromadzić wszystkie tego typu odpadki i po dotarciu do kosza, wyrzucimy je.


    Przed samym wyjściem musimy pamiętać o pozostawieniu komuś informacji (najlepiej zapisanej na kartce) na temat tego, dokąd się wybieramy i jaką trasą będziemy szli. Celem takiego działania jest pewność, że gdy coś nam się stanie i nie będziemy mogli sami wezwać pomocy, ratownicy będą wiedzieli, w jakim obszarze powinni nas szukać. Jeśli w trakcie wędrówki zmieniamy trasę, również o tym kogoś poinformujmy. Zaniedbując ten szczegół, zachowamy się tak, jakbyśmy zaniedbywali swoje bezpieczeństwo i życie. A tego przecież nie chcemy. W końcu góry mają nam się kojarzyć z czymś pięknym i przyjemnym...